jak zagadać dziewczynę
Raporty ze szkoleń

Przed wami krótkie podsumowanie ostatniego szkolenia praktycznego, w którym przeczytacie m.in. o prawie 50-letnim kursancie, który drugiego dnia szkolenia pocałował dziewczynę po podejściu w dzień!

Zapraszam do lektury. Lecimy!

jak poderwać dziewczynę
Podejście w sklepie to nic strasznego, gdy wiesz, w jaki sposób to zrobić – na szkoleniu uczymy Cię zagadywania dziewczyn w Twoim typie niezależnie od sytuacji.

Grupa kursantów na tym szkoleniu była mega ciekawa ze względu na to, że praktycznie wszyscy z nich mieli już jakieś doświadczenia w relacjach i wiedzieli, jak zagadać do dziewczyny, a nawet podchodzili już sami do kobiet w codziennych sytuacjach.
Czego więc u nas szukali? Przecież teoretycznie już umieli to robić…

Toksyczna wiedza na temat tego, jak poderwać dziewczynę


Niestety robić coś, a robić coś naprawdę dobrze, to duża różnica, a toksycznej wiedzy odnośnie tego, jak zagadać do dziewczyny jest w Internecie cała masa. Dlatego sytuacje, w których ktoś “rozwija” się sam przez 5/10 lat, a później przychodzi do nas na szkolenie (bo narzeka na brak kobiet w swoim życiu) jest równie dużo.

Często mamy sytuację, gdzie musimy uczyć kursantów dosłownie wszystkiego od nowa – tak było i tutaj. Natomiast nigdy nie jest za późno, żeby poszukać naprawdę profesjonalnej pomocy i nauczyć się, jak poderwać dziewczynę w skuteczny i naturalny sposób :).

Jak zagadać do dziewczyny w fajny sposób versus „teksty na podryw”


Pierwszoplanowym bohaterem tego szkolenia był “P”, dobrze prezentujący się 46 latek, który niestety emanował przy podejściach vibem “wujka podrywacza” (okropne nachylanie się energetyczne, sztuczność i tanie teksty na podryw). Sprawiało to, że owszem – dziewczyny były rozbawione, ale raczej niezbyt zainteresowane, by wylądować z nim na kawie. Mocno pracowaliśmy nad tym, by “P” pozbył się tej maniery, a także wykorzystując nasze autorskie ćwiczenia, uczyliśmy go, by potrafił zagadać do dziewczyny w fajny sposób, mówił konkrety, zamiast lać wodę (“P” UWIELBIA mówić).

To wszystko zaprocentowało tym, że już drugiego dnia “P” wylądował na kawie z piękną kobietą, a ta szybka randka zakończyła się… pocałunkiem (dzięki małej interwencji Vincenta, który widząc, jak dobrze przebiega spotkanie, zadzwonił w międzyczasie do “P” i rozkazał pocałować ją na koniec w usta pod groźbą wyrzucenia ze szkolenia, gdyby “P” nie spróbował tego zrobić haha). Oboje są umówieni na wspólny wyjazd w góry i trzymamy kciuki za rozwój sytuacji 🙂 

jak poderwać dziewczynę której nie znam
W trakcie szkolenia bardzo często nasi kursanci lądują na kawie z dziewczyną, do której przed chwilą zagadali. Mówimy na to „instant date” – uczymy, w jaki sposób zaproponować tę „szybką randkę” i co dokładnie robić w trakcie. Pamiętaj, nie ma sensu odchodzić od dziewczyny, jeśli rozmowa się klei 🙂


Jak poderwać dziewczynę? Czasem wystarczy… spróbować!

Jest to bardzo ważna nauka dla was, ponieważ to podejście NIE BYŁO IDEALNE, a ta kobieta i tak dała mu szansę. Dlatego zawsze lepsze jest “jakieś” podejście niż brak podejścia, propozycja kawy, nawet jeśli myślicie, że dziewczyna się nie zgodzi niż odejście z podkulonym ogonem i brak próby. O tym zresztą przekonacie się dosłownie za sekundę czytając historię “A”.

Pamiętajcie – nigdy nie będziecie czuli, że jesteście “gotowi”: na podejście do super dziewczyny, próbę jej pocałunku, zaproszenie jej do siebie. Grunt w tym, by mimo wszystko to robić, wyrzucając z głowy przekonanie, że trzeba czuć się “w pełni gotowym” na tego typu sytuację. Często będziesz miał w głowie pytania: „jak poderwać tę dziewczynę”, „jak tego nie zepsuć”. Musisz wtedy zacisnąć zęby i po prostu spróbować – zrób to tak, jak potrafisz na ten moment i wyciągnij wnioski.

Wyróżniającymi się kursantami, byli też od samego początku: “M” i “A”. Byłem w kompletnym szoku, kiedy po części teoretycznej chłopcy mieli zacząć podchodzić do dziewczyn by po prostu się przywitać i rozgrzać (z małą intencją), natomiast oni zaczęli do razu prowadzić z nimi długie konwersacje.

Samo podejście to nie wszystko


Kiedy myślałem, że to będzie najprostsze szkolenie w historii, okazało się, że “A” sam zakończył interakcję z dziewczyną, która była w 100% w jego typie (i w mojej opinii gotowa, od razu iść z nim na kawę). Zapytałem, z jakiego powodu to zrobił? Kursant (kompletnie przerażony tym, że miałby wrócić do tej dziewczyny i zaproponować szybką kawę) zaczął rzucać najprzeróżniejszymi wymówkami: “i tak nie byłoby fajnie”, “nie wiem, o czym bym z nią rozmawiał”, “przyjechałem tu podchodzić…”.

Tak, na szkoleniu uczymy podchodzić, ale to pierwszy etap do POZNANIA WARTOŚCIOWEJ KOBIETY, co jest finalnym celem naszych szkoleń. Niestety, nie udało się namówić “A” by wrócił do tej dziewczyny i zaproponował kawę, natomiast to był dopiero początek szkolenia i mogliśmy jeszcze dużo razem zrobić. Mieliśmy zidentyfikowany pierwszy problem: “A” sam nie był gotowy na sukces, więc sabotował interakcję, która świetnie się rozwijała (notabene jest to BARDZO częsta sytuacja wśród facetów, którzy uczą się poznawania kobiet w codziennych sytuacjach). Wybrał opcję, w której czuł się bezpiecznie, ale miał całe 0% szans na twardy rezultat.

Sukces i twarde rezultaty są tam, gdzie większość osób odpuszcza i wybiera łatwą, komfortową drogę. Sztuką jest zostać tam, gdzie jest trochę nieprzyjemnie i zjada nas stres. Przytrzymać dłoń nad ogniem ze świadomością, że… nie jesteśmy przecież z porcelany i potrafimy znieść dużo więcej, niż nam się wydaje.


Kolejnym problemem “A” był po prostu brak szczerości i autentyczności. “A” chciał za wszelką cenę JAKOŚ wypaść nie tylko przed dziewczyną, ale też przed nami. Był to więc globalny problem do rozwiązania, rzecz do której się przyzwyczaił: mówić to, co druga strona chce usłyszeć – zamiast pokazać swój prawdziwy charakter.

Jest to taktyka, która owszem, chroni przed odrzuceniem, ale jednocześnie sprawia, że wypadamy szaro i nieciekawie. Sporo pracowaliśmy nad tym, by “A” pozbył się autocenzora, co dało owoce w dalszej części szkolenia. Nauczyliśmy go, jak rozmawiać, być przy tym sobą i prezentować swoje naturalne cechy charakteru – a jednocześnie skutecznie poderwać dziewczynę.

jak poderwać dziewczynę krok po kroku
Pracując z naszymi trenerami nauczysz się zagadywać dziewczyny nawet wtedy, gdy dookoła jest dużo ludzi.

Jakość interakcji


“M”, też od początku mocno zaskakiwał. Długie podejścia, brak oporu przed wejściem za kobietą do sklepu, czy podejście do dwóch dziewczyn naraz, co często paraliżuje kursantów pierwszego dnia szkolenia.

Natomiast tu także nie było idealnie. “M” chwalił się nam wcześniej, że problemów z podchodzeniem nie ma, ale jego wąskim gardłem był brak odzewu kobiet, pomimo tego, że często dostawał od nich numery.

Szybko ustaliliśmy, że problem leży w JAKOŚCI INTERAKCJI. Tak, też byłem kiedyś w szoku, że numer od kobiety nie jest gwarantem absolutnie niczego i pytałem mamę, jak to jest, że one nie odpisują. “Przecież jestem fajnym chłopakiem i byłem miły, serio nie mam już pojęcia, jak poderwać dziewczynę”.

Okej, ale czy ta kobieta wie o tym, że jesteś fajny? Co ona właściwie wie o Tobie… Co jej przekazałeś przez te 5 minut? Bardzo często faceci rozmawiają z dziewczynami o pierdołach, które absolutnie nic między nimi nie budują, zamiast skupić się na rzeczach, które mocno pobudzają emocje i sprawiają, że tworzy się połączenie emocjonalne (i wysoka motywacja kobiety, by ponownie się zobaczyć).

Kiedy zaczęliśmy zadawać “M” wiele konkretnych, otwartych pytań, odnośnie tego, o czym rozmawiał z dziewczynami (a także odsłuchaliśmy kilka jego podejść), szybko okazało się, że jego rozmowy nie zawierają elementów, które zawierać powinny. Poruszał dużo tematów pobocznych, zamiast o sobie i o dziewczynie. Źle opowiadał o swojej pracy, która była jego wielką pasją i odpowiednie przedstawienie tego mogłoby zaciekawić każdego. Natomiast praca z “M” była czystą przyjemnością, ponieważ miał on idealny mindset, w stylu: “Okej nie wyszło, zróbmy inaczej i wyjdzie”. “M” wykonał naprawdę dobrą robotę, poprawił elementy, które opisałem wyżej i myślę, że po szkoleniu będzie sobie super radził.

Atrakcyjny sposób komunikacji

Ciekawym przypadkiem był też “N”, który jest bardzo miłym i inteligentnym chłopakiem, z dobrą pracą i wyglądem. Był on jednak najcichszym kursantem od samego początku szkolenia, nie miał pojęcia jak poderwać kobietę, ani prawie żadnego doświadczenia w randkowaniu. (Ciekawe co na to rycerze spod znaku “wygląd robi za ciebie wszystko”). Głównym problemem było to, że mówił bardzo cicho i sam nie wierzył, że to, co robi w życiu, o czym mówi, może być dla kogoś naprawdę interesujące. Właśnie dlatego pracowaliśmy nad tymi elementami drugiego dnia szkolenia, podczas specjalnie zaprojektowanych przez nas ćwiczeń. Jego ekspresja się poprawiła, natomiast napotkaliśmy kolejny problem z mindsetem. 

Dlatego chciałem pomóc “N” przeramować sposób myślenia i udowodnić mu, że poznawanie dziewczyn nie musi, a nawet nie powinno być ciężką pracą w kamieniołomach, może być za to bardzo miłym, elektryzującym wręcz przeżyciem. Cała zabawa zaczyna się w momencie, w której nie chcecie nic od dziewczyny i zaczynacie bawić się samym procesem poznawania jej. 

Mimo, że kursant pierwszy raz w życiu PRZEŁAMAŁ SIĘ przed podejściem do nieznajomej dziewczyny w ciągu dnia i był w stanie prowadzić coraz dłuższe konwersacje z kobietami (co równało się wykonaniu celów z początku szkolenia na 110%), to zdawał się traktować poznawanie dziewczyn w sposób bardzo mechaniczny, przez co nie odczuwał dużej ekscytacji z wykonywanego działania. Jednakże to, jak interpretujemy określone zdarzenia i na czym skupiamy swoją uwagę zależy tylko i wyłącznie od nas.

W trakcie szkolenia uczymy, jak poderwać dziewczynę w każdych warunkach

Drugiego dnia szkolenia zabrałem “N” na mały spacer i namówiłem go do wejścia do sklepu za piękną dziewczyną. Sytuacja była bardzo trudna, przez co też ciekawa i emocjonująca. Po tym podejściu, mimo że rozmowa była rwana, a dziewczyna biegała pomiędzy alejkami, “N” wrócił do mnie rozpromieniony, mówiąc, że to było super przeżycie i zdecydowanie warto było to zrobić. To pozytywne doświadczenie będzie dla niego katapultą, dzięki której łatwiej będzie mu się dalej rozwijać. Na koniec “N” dostał od nas masę zaleceń, odnośnie poprawienia fundamentalnych kwestii, które dadzą mu największy zwrot z włożonego wysiłku – mianowicie jak konkretnie pracować nad ekspresją, otwartością i mówić więcej. Wprowadzenie tych wskazówek to klucz do odpowiedzi na pytanie „jak poderwać kobietę?”. Stać się magnetycznym mężczyzną, który zacznie je przyciągać swoją energią oraz sposobem prowadzenia rozmowy.

jak znaleźć dziewczynę
Dobry podryw nie powinien w ogóle wyglądać jak podryw. Tu widzisz naszego trenera, Adriana, który rozmawia z dziewczyną, którą właśnie zagadał. Z boku wygląda to jak konwersacja dobrych znajomych – tak właśnie powinny wyglądać Twoje podejścia 🙂

Jeżeli Ty także chcesz nauczyć się wreszcie swobodnie i skutecznie poznawać dziewczyny w codziennych sytuacjach, pragniesz odnosić sukcesy w relacjach damsko-męskich oraz zdobyć wiedzę i rady, których nie usłyszysz nigdy od osób w Twoim otoczeniu, koniecznie zapisz się na nasze szkolenie Rewolucja Rzeczywistości.

Do przeczytania!

~ Piotrek asystent

Avatar
Opublikowane przez Vincent
13 sierpnia 2022
Instynktowne Uwodzenie